czwartek, 16 grudnia 2010

Skok w bok

...albo rzut oka na drugą stronę Wisły. Zdjęcie kronikarskie i już mocno nieaktualne, z 24 października, bo mi się o nim zapomniało ;-).

wtorek, 7 grudnia 2010

Witamy na Powązkach!

"Obcym wstęp na własną odpowiedzialność" - coraz słabiej, ale jednak wciąż jeszcze widoczne uprzejme powitanie wymalowane na szczytowej ścianie baraczku przynależącego do budynku Powązkowska 70 ;-).

A kawałek dalej samotny budynek Powązkowska 80, jak gdyby "zahukany" przez komunikację i przytłoczony przez nowoczesnego sąsiada. 

Reklamy i zarośla od strony wschodniego szczytu budynku skutecznie zasłaniają to, co ważne, wspomnienie Powstania Warszawskiego.
  
Zdjęcia są z listopada, a z grudnia mam na razie tylko to, autentyk z ul. Elbląskiej:
- Grudzień - namazał ktoś palcem na zabłoconym samochodzie.
- Sam jesteś grudzień! - namazał pod spodem ktoś urażony.

środa, 24 listopada 2010

Nowe są rzadkością

.. kapliczki znaczy. Ta stoi też przy Broniewskiego, nieopodal parku Olszyna. Postawiona - razem z budową (brzydkiego moim zdaniem) kościoła Zesłania Ducha Świętego - chyba już w tym tysiącleciu.


sobota, 6 listopada 2010

Również w Otwocku

... spotkałem piękne okno. Niewiele już zostało z przedwojennej, drewnianej zabudowy typu letniskowego, bardzo niegdyś charakterystycznej dla całej linii otwockiej. Pojedyncze wille, często bardzo zaniedbane, z trudem uchowały się pośród spółdzielczych osiedli. Czy przetrwają jeszcze kilka lat?


poniedziałek, 1 listopada 2010

Ale nie wszystkie

.. kapliczki są zadbane. Wiem, to zupełny wyjątek, a jednak fakt, zdewastowana kompletnie. Jadąc od centrum najlepiej skręcić przy cmentarzu ewangelicko-reformowanym z Żytniej w prawo w Młynarską, minąć znajdujący się po prawej stronie cmentarz ewangelicko-augsburski, wjechać w odtworzony, brukowany fragment ulicy, minąć muzułmański cmentarz górali kaukaskich i wtedy znajdziemy się prawie na końcu Młynarskiej, na tyłach cmentarza żydowskiego. Tylko po co miałby tam kto przyjeżdżać? 
Obok i naprzeciwko funkcjonują jeszcze warsztaty samochodowe, ale dom pod numerem 64 stoi od dłuższego czasu pusty, jakby częściowo wypalony, chyba przeznaczony do rozbiórki. Zabrakło widać kapliczce troskliwych opiekunek. Zresztą mało kto tu zagląda, a już szczególnie po zmroku. Trochę tu dziko...
To tam, na końcu ulicy:
 Tak to od pewnego czasu wygląda (maj 2010):
I dzisiejsze zdjęcia:




 

czwartek, 14 października 2010

Bezguście?

Zapewne, choć chyba nikt w tych kategoriach ich nie ocenia. Wszystkie stare kapliczki mają jakiś specyficzny urok. Każda trochę inny "styl". Ta stoi "od niepamiętnych czasów" po południowej stronie Broniewskiego blisko ronda na skrzyżowaniu z Al. Armii Krajowej.

poniedziałek, 11 października 2010

Kapliczki

Jest ich sporo w całym mieście, także na Żoliborzu i Bielanach. Element miejskiego krajobrazu jakby trochę z innej epoki. Mijamy je w pośpiechu, często nawet nie zauważany, bez względu na światopogląd. Są tam przecież od zawsze... 
Ta stoi przy Włościańskiej. 

sobota, 9 października 2010

Kładka dla pieszych...

.. i rowerzystów wzdłuż Al. Armii Krajowej przy rozjeździe na Bemowo, mniej więcej na wysokości Wojskowych Powązek. Widok z kładki na tereny w okolicach Fortu Bema, należące kiedyś (a może i nadal) do Legii.




sobota, 2 października 2010

Początek jesieni na Nalewkach

Dzisiaj to ul. Bohaterów Getta na zachodnim skraju Parku  Krasińskich, a na niej prawdziwy przedwojenny bruk i autentyczne szyny tramwajowe, które prowadzą donikąd. O pardon, szyny jak widać prowadzą tam... gdzie król piechotą chodzi ;-).




piątek, 1 października 2010

Tej ściany już nie ma

Była obok kortów tenisowych przy stadionie Hutnika ściana, o którą można było kiedyś poodbijać. Dopóki asfalt był znośny. Potem głównie służyła kibicom piłkarskim i ich "artystom". Dzisiaj nie ma po niej śladu, bo budowa Mostu Północnego pochłonęła ten kawałek terenu. Zostały zdjęcia z jesieni zeszłego roku.





czwartek, 16 września 2010

Puławska 143

... czyli okolice Dworca Południowego, którego dawno już nie ma, a każdy wie, gdzie jest. Oto ostatni Mohikanin ;-(. 

A z dworcami w Warszawie wiadomo: Główny wcale nie jest główny, z Wileńskiego nie jeździ się do Wilna, podobnie jak z Gdańskiego nikt nie wybiera się do Gdańska, zaś Południowy, jak już powiedziano, jest tam gdzie go nie ma.   

sobota, 21 sierpnia 2010

Była kiedyś...

taka fabryka przy ul. Okopowej 78, Garbarnia Temler i Szwede, chyba niedługo znikną jej resztki, a szkoda.



A wtedy zniknie też zapewne dzieło jakiegoś warszawskiego Banksy'ego. Też szkoda ;-).